Nagrywanie ekranu przestało działać po zaktualizowaniu Leafy
Może się to zdarzyć przy pierwszym otwarciu Leafy po niedawnej aktualizacji. To jednorazowa usterka, nie błąd: wystarczy jeszcze raz powiedzieć „tak” uprawnieniu i problem znika na dobre.
Dlaczego tak się dzieje
Niektóre aktualizacje zmieniają Leafy na tyle, że macOS traktuje ją jak nową aplikację i zapomina, że nadano już uprawnienie do nagrywania ekranu.
Leafy może nadal figurować jako „włączona” w Ustawieniach systemowych, ale skanowanie zawiedzie lub pokaże czarny ekran. Uprawnienie jest po prostu nieaktualne, a nie faktycznie zepsute.
Jak to naprawić
-
Całkowicie zamknij Leafy: kliknij ikonę Leafy na pasku menu (w prawym górnym rogu ekranu), a następnie wybierz Zakończ Leafy. Samo zamknięcie okna nie wystarczy.
-
Otwórz Ustawienia systemowe → Prywatność i bezpieczeństwo → Nagrywanie ekranu.
-
Jeśli Leafy jest tam na liście, usuń ją z listy: zaznacz Leafy i kliknij przycisk – (minus) pod listą. Wyłączenie przełącznika nie wystarczy — nieaktualny wpis trzeba usunąć, żeby macOS zapytał od nowa.
-
Otwórz Leafy ponownie, a następnie naciśnij ⌥A (skrót skanowania). Po usunięciu starego wpisu macOS znów poprosi o uprawnienie, a Leafy pokaże ci takie okno.
- Wróć do ustawień Nagrywanie ekranu i włącz przełącznik dla Leafy albo przeciągnij Leafy prosto z tamtego okna na listę w Ustawieniach systemowych.
-
macOS poprosi o zamknięcie i ponowne otwarcie Leafy: kliknij Zakończ i otwórz ponownie. Uprawnienie zadziała dopiero po ponownym uruchomieniu Leafy.
To jednorazowa sprawa
Przyszłe aktualizacje nie poproszą cię o powtórkę.
Nadal utknąłeś? Napisz do nas na binjto@gmail.com, a pomożemy ci to ogarnąć, albo napisz na naszym Discordzie.